Antal: 2 na 3 specjalistów i menedżerów z podwyżką w 2017 roku
Kopiuj tekst

Antal: 2 na 3 specjalistów i menedżerów z podwyżką w 2017 roku

Większość specjalistów i menedżerów otrzymało w ciągu mijającego roku podwyżkę – ponad połowa zapytanych o od 1 do 20%, a co dziesiąty zarabia obecnie o ponad jedną piątą więcej – wynika z 7. edycji raportu Antal „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy”. W grupie, która nie otrzymała żadnej podwyżki, łatwo dostrzec znaczny udział osób, które aktywnie dążą do zmiany pracy - aż 45%. Natomiast im wyższy wzrost wynagrodzenia tym rzadziej pracownicy myślą o poszukiwaniu nowego miejsca zatrudnienia. To powinno dać do myślenia pracodawcom. Jeżeli firmy chcą zatrzymać talenty, muszą rozważyć w przyszłorocznych budżetach wyższe wynagrodzenia zarówno dla obecnej kadry jak i nowych pracowników.

W 2017 roku na polskim rynku pracy mieliśmy do czynienia z kontynuacją trendów z poprzednich lat. Umocnił się rynek kandydata i to praktycznie we wszystkich branżach, a pracodawcy musieli mierzyć się z wyzwaniem „3xZ”, czyli zdobądź, zapłać, zatrzymaj. Jak widzimy z naszego badania, stawienie czoła temu wyzwaniu nie jest łatwe. Zwłaszcza w obliczu tego, że przeciętnie specjaliści i menedżerowie otrzymali rocznie aż 8 ofert pracy. W tym kontekście, na nowy rok pracodawcy powinni mieć sprecyzowane nie tylko cele biznesowe, ale i strategię zarządzania kadrami uwzględniającą system wynagrodzeń. Wśród pracowników rosną oczekiwania na coraz wyższe podwyżki, a firmy, które chcą zrekrutować nowe talenty, muszą pamiętać, że pozyskanie specjalisty może stać się bardziej kosztowne. Pamiętajmy też, że znajomość indywidualnych motywacji i potrzeb pracowników, ale nie tylko tych płacowych, to ważny czynnik budowania zaangażowanych struktur i odporności na odpływ pracowników z organizacji 

mówi Artur Skiba, Prezes Zarządu Antal

Uzyskane podwyżki niższe niż oczekiwania płacowe przy zmianie pracy

Z najwyższym wzrostem wynagrodzenia – o ponad 20% – miał do czynienia w mijającym roku co ósmy pracownik. Ponad połowa zapytanych (55%) dostała podwyżkę niższą niż jedna piąta ich pensji, a aż jedna trzecia wciąż otrzymuje płace na takim samym poziomie jak rok wcześniej. Z ubiegłorocznej edycji badania „Aktywność specjalistów i menedżerów na rynku pracy” wynikało, że średnio kandydaci oczekiwali 23% wzrostu pensji w przypadku zmiany pracy. – Oczekiwany wzrost pensji u obecnego pracodawcy najczęściej jest niższy. Jeśli pracownik chce podwyżki o 20% przy zmianie pracy, a w swojej organizacji otrzyma 10%, to z pewnością jego motywacja do zmiany miejsca zatrudnienia – za ofertę już tylko 10% wyższą – znacząco spadnie

mówi Agnieszka Wójcik, Market Research Manager Antal.

33333.png

Jak wskazuje Daria Stefańska z Antal, liderami w obszarze kreowania konkurencyjnej polityki płacowej są pracodawcy z sektora SSC/BPO ze względu na panującą od kilku lat dużą konkurencję na rynku pracy. – Dynamika rynku w postaci rosnącej liczby ofert pracy ze strony wchodzących na polski rynek centrów, jak i już obecnych pracodawców, którzy rozwijają swoje struktury powoduje, że firmy często konkurują między sobą wysokością wynagrodzenia oraz bogatym pakietem socjalnym. Większość firm z sektora usług dla biznesu od lat regularnie podnosi wynagrodzenia swoim pracownikom. Pracownicy z sektora SSC/BPO mogą się spodziewać podwyżek w wysokości 5-10% w skali roku. Ponadto, pracodawcy coraz częściej konkurują świadczeniami pozapłacowymi

mówi Daria Stefańska, Manager Antal SSC/BPO.

Im mniejsza podwyżka, tym większa chęć zmiany pracy

Wysokość otrzymanej podwyżki lub jej brak wyraźnie determinuje postawy pracowników. Im wyższy wzrost pensji, tym rzadziej specjaliści lub menedżerowie aktywnie poszukują nowego zatrudnienia. Wśród osób, które nie otrzymały żadnej podwyżki, niemal połowa (45%) aktywnie dąży do zmiany miejsca pracy np. przeglądając i odpowiadając na ogłoszenie rekrutacyjne. W grupie, w której osoby otrzymały najniższą podwyżkę, odsetek ten wynosi 29%, a w grupie osób z przeciętną podwyżką – 19%.

Śmiało można postawić tezę, że wzrost wynagrodzenia bezpośrednio przekłada się na spadek rotacji dobrowolnej. Im wyższe propozycje podwyżek, tym zdecydowanie mniejsza szansa na stratę pracownika. To właśnie wśród osób, które otrzymały najwyższą podwyżkę, aktywni kandydaci stanowią jedynie 15%, przy jednocześnie wysokim odsetku osób, które w żadnym wypadku nie rozważą zmiany pracy

zwraca uwagę Agnieszka Wójcik, Market Research Manager Antal.

44444.png
Powiązane artykuły
O jakim pracodawcy marzą Polacy?

Wielkość i prestiż firmy, styl zarządzania i kultura organizacyjna oraz wysokość wynagrodzenia, to trzy główne cechy, których szukamy u idealnego pracodawcy. Jak wynika z badania Antal „Najbardziej pożądani pracodawcy”, przeprowadzonego wśród ponad 4 tys. specjalistów i menedżerów, w TOP5 wskazań znalazły się również: innowacyjność, stabilność zatrudnienia i możliwości szkolenia.
Czeka nas masowa restrukturyzacja zawodów

Scenariusze wskazują, że do 2030 r. 75 milionów do 375 milionów pracowników (3 do 14 procent globalnej siły roboczej) będzie musiało zmienić kategorie zawodowe. Polski rynek pracy nadal należy do tradycyjnych, przez co takie zjawiska często napotykają opór mentalny. Wprawdzie wielu pracowników nierzadko samodzielnie decyduje się na przekwalifikowanie, ale nadal brakuje wiedzy jak efektywnie to zrobić, a wspomniana restrukturyzacja zawodów jawi się w ogólnej opinii jako zło konieczne. Co zrobić w sytuacji, gdy pracodawca redukuje etaty lub posiadane kwalifikacje nie do końca odpowiadają nowym potrzebom biznesu? Jakie kompetencje są w cenie?
Czy duopolis staje się rzeczywistością? Od mitu do faktu

O duopolis Łodzi i Warszawy mówi się od lat. Miasto nie tylko przeszło w tym czasie diametralną przemianę, ale w tej chwili rywalizuje już z regionami CEE pod kątem rozwijania biznesu i nowych inwestycji. Siłą lokalizacji jest duża pula talentów, co potwierdza świeżo opublikowany raport „Kapitał ludzki w regionie łódzkim”.
Polak niechętny, ale zmuszony do zmiany zawodu

Scenariusze wskazują, że do 2030 r. 75 milionów do 375 milionów pracowników (3 do 14 procent globalnej siły roboczej) będzie musiało zmienić kategorie zawodowe. Polski rynek pracy nadal należy do tradycyjnych, przez co takie zjawiska często napotykają opór mentalny. Wprawdzie wielu pracowników nierzadko samodzielnie decyduje się na przekwalifikowanie, ale nadal brakuje wiedzy jak efektywnie to zrobić, a wspomniana restrukturyzacja zawodów jawi się w ogólnej opinii jako zło konieczne.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.