Czy duopolis staje się rzeczywistością? Od mitu do faktu
Kopiuj tekst

Czy duopolis staje się rzeczywistością? Od mitu do faktu

O duopolis Łodzi i Warszawy mówi się od lat. Miasto nie tylko przeszło w tym czasie diametralną przemianę, ale w tej chwili rywalizuje już z regionami CEE pod kątem rozwijania biznesu i nowych inwestycji. Siłą lokalizacji jest duża pula talentów, co potwierdza świeżo opublikowany raport „Kapitał ludzki w regionie łódzkim”.

Rozwój inwestycji, proaktywna postawa władz miasta, wzrost sektorów biznesu – wszystko to powoduje, że Łódź powoli dogania miasta europejskie i coraz częściej rywalizuje z Pragą, Budapesztem, Wilnem czy Bratysławą o nowe projekty biznesowe.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat staliśmy się konkurencyjną lokalizacją pod projekty, w szczególności z kluczowych dla miasta sektorów, jakimi są SSC/BPO, IT, R&D. Bliskość Warszawy stała się odczuwalna nie tylko geograficznie, dzięki inwestycjom infrastrukturalnym, ale także w zakresie komplementarności oferty

mówi Adam Pustelnik, Dyrektor Biura Obsługi Inwestora i Współpracy z Zagranicą w Urzędzie Miasta Łodzi.

Dwa miasta, jeden cel 

Jak wynika z raportu „Kapitał ludzki w regionie łódzkim”, największym atutem regionu jest wreszcie realna oraz widoczna synergia Łodzi i Warszawy, spowodowana intensywnym rozwojem infrastruktury, modernizacją połączeń kolejowych czy zapowiadaną budową Centralnego Portu Lotniczego. Obecnie podróż z Łodzi do stolicy autostradą zajmuje niecałe 1,5 godziny, a 18 szybkich połączeń kolejowych, kursujących co godzinę, pozwala na przejazd w zaledwie 1 h i 20 minut. W związku z tym firmy coraz częściej korzystają z modelu funkcjonowania w ramach duopolis i decydują się na częściową relokację swojego biznesu do Łodzi. Na takie rozwiązanie zdecydował się mBank – czytamy w raporcie Antal.

Pracownicy ze stolicy ciągną do Łodzi 

Synergia stolicy i Łodzi pozwala na wzajemne zagospodarowanie puli talentów w wielu sektorach biznesu. Z danych z raportu „Kapitał ludzki w regionie łódzkim” wynika, że prawdziwy rozkwit przeżywają branże: IT, SSC/BPO, R&D oraz AGD. Już 25 proc. osób z sektora SSC/BPO wskazało Łódź jako atrakcyjne miejsce do relokacji. Dla porównania, 5 lat wcześniej w 2012 roku wskaźnik ten wynosił 7 proc. Co więcej, region łódzki jest ważnym i silnym ośrodkiem edukacyjnym – ogółem uczy się tutaj niemal 90 tys. studentów. Najbardziej popularne są kierunki techniczne (12,7 tys. studentów), finansowe (10 tys. osób), lingwistyczne (7,2 tys. studentów) oraz IT (4,2 tys.).

Z jednej strony miasto posiada duże zaplecze potencjalnych pracowników, z drugiej zaś specjaliści ze stolicy masowo ciągną do Łodzi. Przede wszystkim ze względu na niższe koszty życia, możliwość częściowej pracy zdalnej, a także znaczny wzrost wynagrodzeń. Jak podaje raport – całkowita skala zatrudnienia w branży SSC/BPO w Łodzi i jej regionie to już 18 tys. osób. Tylko w ubiegłym roku odnotowano 16-procentowy wzrost zatrudnienia, co przełożyło się na około 2500 nowych miejsc pracy. Z pewnością jednak liczba ta będzie się powiększać

mówi Łukasz Krupa, konsultant Antal SSC/BPO.

Manager w Łodzi zarabia nawet 35 tys. zł miesięcznie

Dane z raportu „Kapitał ludzki w regionie łódzkim” potwierdzają znaczny wzrost płac. W łódzkim sektorze IT wzrost wynagrodzenia na niektórych stanowiskach w latach 2015-2018 wyniósł nawet 40 proc. Z kolei w branży SSC/BPO odnotowano największy, bo 30 proc. wzrost w obszarze Customer Service, a średnie wynagrodzenia brutto wahają się od 4 tys. 200 zł do 11 tys. zł. Branża AGD oferuje swoim menedżerom wynagrodzenie w przedziale od 9 tys. do nawet 35 tys. zł. Warto przy tym zauważyć, że wciąż powstają nowe miejsca pracy, miasto przyciąga inwestorów i samo dynamicznie się rozwija. Popyt na pracowników stale wzrasta, zatem rywalizacja o najlepszych specjalistów również może się nasilić, jednak jak przyznają pracodawcy – w porównaniu do Warszawy, zasoby ludzkie w Łodzi jest znacznie łatwiej pozyskać i nie jest to tajemnicą.
Powiązane artykuły
O jakim pracodawcy marzą Polacy?

Wielkość i prestiż firmy, styl zarządzania i kultura organizacyjna oraz wysokość wynagrodzenia, to trzy główne cechy, których szukamy u idealnego pracodawcy. Jak wynika z badania Antal „Najbardziej pożądani pracodawcy”, przeprowadzonego wśród ponad 4 tys. specjalistów i menedżerów, w TOP5 wskazań znalazły się również: innowacyjność, stabilność zatrudnienia i możliwości szkolenia.
Czeka nas masowa restrukturyzacja zawodów

Scenariusze wskazują, że do 2030 r. 75 milionów do 375 milionów pracowników (3 do 14 procent globalnej siły roboczej) będzie musiało zmienić kategorie zawodowe. Polski rynek pracy nadal należy do tradycyjnych, przez co takie zjawiska często napotykają opór mentalny. Wprawdzie wielu pracowników nierzadko samodzielnie decyduje się na przekwalifikowanie, ale nadal brakuje wiedzy jak efektywnie to zrobić, a wspomniana restrukturyzacja zawodów jawi się w ogólnej opinii jako zło konieczne. Co zrobić w sytuacji, gdy pracodawca redukuje etaty lub posiadane kwalifikacje nie do końca odpowiadają nowym potrzebom biznesu? Jakie kompetencje są w cenie?
Polak niechętny, ale zmuszony do zmiany zawodu

Scenariusze wskazują, że do 2030 r. 75 milionów do 375 milionów pracowników (3 do 14 procent globalnej siły roboczej) będzie musiało zmienić kategorie zawodowe. Polski rynek pracy nadal należy do tradycyjnych, przez co takie zjawiska często napotykają opór mentalny. Wprawdzie wielu pracowników nierzadko samodzielnie decyduje się na przekwalifikowanie, ale nadal brakuje wiedzy jak efektywnie to zrobić, a wspomniana restrukturyzacja zawodów jawi się w ogólnej opinii jako zło konieczne.
Co druga kobieta jest pomijana przy awansach

Kobiety, które chcą budować swoją karierę zawodową w dalszym ciągu muszą mierzyć się z wieloma barierami, zarówno zewnętrznymi – takimi jak uwikłanie kobiet w role tradycyjne, nierówne traktowanie przy awansach i panująca wśród mężczyzn solidarność, oraz wewnętrznymi, które znajdują odzwierciedlenie w cechach naszego charakteru. Przykładem mogą być brak odwagi i  wiary we własne możliwości, skromność, niska asertywność. Jak wynika z raportu „Kobiety w finansach” – co piąty badany (18 proc.) przyznaje, że takie bariery zdecydowanie występują.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.